W 2018 roku Lafarge w Polsce dostarczył ponad 200 tys. m3 mieszanki betonowej dla inwestycji infrastrukturalnych. Firma zrealizowała m.in. projekty Obwodnicy Suwałk S61, Radomia S7 oraz Obwodnicy Ostródy DK16 / S7. W 2019 roku firma wyprodukuje i ułoży 320 tys. m2 nawierzchni betonowej na Autostradzie A2. Lafarge planuje także wejść mocniej w obszar projektów portowych, centrów intermodalnych i przemysłowych oraz umocnić współpracę z samorządami.

W 2018 roku Lafarge w Polsce dostarczył ponad 200 tys. m3 mieszanki betonowej dla inwestycji infrastrukturalnych. Firma zrealizowała m.in. projekty Obwodnicy Suwałk S61, Radomia S7 oraz Obwodnicy Ostródy DK16 / S7. W 2019 roku firma wyprodukuje i ułoży 320 tys. m2 nawierzchni betonowej na Autostradzie A2. Lafarge planuje także wejść mocniej w obszar projektów portowych, centrów intermodalnych i przemysłowych oraz umocnić współpracę z samorządami.

W 2017 roku Lafarge w Polsce powołało spółkę zależną LH Engineering, łączącą doświadczenie projektowe i wykonawcze z kompleksową wiedzą technologiczną. Spółka odpowiada za realizację projektów infrastrukturalnych, która wymaga ciągłej optymalizacji procesów produkcyjnych, technologicznych i logistycznych. Lafarge w Polsce oferuje wysoką jakość materiałów i technologii budowlanych, a jednocześnie dzieli się wiedzą jak zaoszczędzić czas i pieniądze w sytuacji rosnących kosztów materiałów i usług budowlanych oraz siły roboczej. Dzięki wydzielonej spółce LH Engineering - firma może łatwiej dostosować się do konkretnych projektów i wymagań. Spółka LH Engineering wraz z zespołem Lafarge odpowiedzialnym za realizację dużych kontraktów infrastrukturalnych tworzą organizację dostarczającą kompleksową ofertę dedykowaną dla budownictwa infrastrukturalnego i przemysłowego. Oferta obejmuje usługi inżynierskie (wykonawcze i projektowe) realizowane przez LH Engineering oraz dostawy materiałów budowlanych tj. mieszanka betonowa z węzłów mobilnych, kruszyw i spoiw realizowane przez Zespół Rozwiązań dla Infrastruktury Lafarge.

- Dostarczamy kompleksowe rozwiązania na każdym etapie projektu, w zależności od potrzeb danego rynku. W drogownictwie realizujemy szeroki zakres inwestycji – od budowy dróg gminnych i powiatowych po obsługę materiałową i technologiczną dużych kontraktów autostradowych w tym też budowę nawierzchni z betonu cementowego. Wiedza, doświadczenie i narzędzia pozwalają nam przygotować dedykowany pakiet usług na wszystkich etapach inwestycji, obejmujących projektowanie, doradztwo techniczne, dostawy materiałów budowlanych i wykonawstwo – podkreśla Łukasz Marcinkiewicz, Dyrektor Generalny LH Engineering i Rozwiązań dla Infrastruktury Lafarge w Polsce.


70 tys. m3 mieszanki na nawierzchnie obwodnicy Suwałk

W minionym roku Zespół Rozwiązań dla Infrastruktury Lafarge w Polsce dostarczył łącznie 70 tys. m3 mieszanki na nawierzchnię betonową dróg. Firma zrealizowała dostawę materiałów do budowy 13 km Obwodnicy Suwałk S61. Projekt był dużym wyzwaniem logistycznym i technologicznym. Do jego realizacji konieczne było dostarczenie w krótkim czasie dużego wolumenu produktu oraz utrzymanie stałej jakości mieszanki w całym okresie produkcji m.in. przy zmiennej pogodzie. Spółka była także dostawcą mieszanki betonowej pod budowę 24,5 km Obwodnicy Radomia - ważnego odcinka drogi S7 pozwalającego na całkowite ominięcie miasta. W ramach kontraktu Lafarge dostarczył na budowę 120 tys. m3 materiału. Inne projekty infrastrukturalne Lafarge i LH Engineering to m.in: droga ekspresowa S5 odcinki 1,2 i 5, droga S10 obwodnica Wałcza, droga ekspresowa S6 na odcinku Koszalin i Kołobrzeg. 

Z kolei w ramach budowy Obwodnicy Ostródy, Lafarge dostarczył mieszankę betonową do budowy drogi oraz rekordowego obiektu mostowego. W ramach tej trasy powstał najdłuższy, czteroprzęsłowy most typu extradosed - połączenie mostu podwieszanego i belkowego. Jego najwyższy punkt wznosi się prawie 40 m nad ziemią. Betonowania odbywały się w dzień i w nocy, na wysokości kilkunastu metrów. Na potrzeby tego projektu powstał oddzielny plan zapewnienia jakości, w którym uwzględniono każdy szczegół procesu dostaw surowców, produkcji, transportu i aplikacji.

LH Engineering odpowiadał także za kompleksowe przygotowanie dokumentacji projektowej, w tym uzyskanie pozwolenia na budowę oraz realizację projektu wykonawczego w inwestycji obejmującej parking w Porcie Gdańskim. Na II etapie inwestycji spółka była odpowiedzialna za wykonanie nawierzchni betonowej, w technologii betonu wałowanego, na powierzchni 11,5 tys. m2. Był to bardzo ważny projekt dla firmy – pierwszy tak duży przetarg publiczny realizowany w tej innowacyjnej technologii. Beton wałowany ma szczególne zastosowanie na obszarach przemysłowych, portowych, w składach drewna, czyli na powierzchniach o ciężkim ruchu. LH Engineering rozpoczął stosowanie tej technologii także na drogach publicznych i prywatnych – gminnych, wewnętrznych oraz zakładowych.

Plany na przyszłość

W 2019 roku LH Engineering zrealizuje także kontrakt na produkcję i ułożenie 380 tys. m3 nawierzchni betonowej na Autostradzie A2, między węzłem „Lubelska” a początkiem obwodnicy Mińska Mazowieckiego. Do realizacji tego kontraktu stworzono konsorcjum 3 firm: Lafarge Cement – odpowiedzialny za produkcję mieszanki betonowej, LH Engineering – odpowiedzialny za zarządzanie całym projektem oraz realizację części prac nawierzchniowych i Prasko Construction – odpowiedzialne za układanie nawierzchni w technologii odkrytego kruszywa. Jest to typ przedsięwzięć, które Lafarge i LH Engineering planują rozwijać.

LH Engineering realizuje także kilka innych kontraktów, w których inwestorem jest GDDKiA. Oprócz przetargów ogłaszanych przez Dyrekcję wiele zleceń oferują także samorządy i lokalni zarządcy dróg. Firma stara się aktywnie pozyskiwać kolejne zamówienia i budować stabilny portfel projektów na kolejne lata.

Lafarge przygotowuje się też na spadek poziomu zamówień po roku 2020. Firma już pracuje nad dywersyfikacją rynku dostaw i grona odbiorców. – Wiele inwestycji jest realizowanych i planowanych na przykład w gdańskim porcie. Zakładamy, że projekty portowe oraz intermodalne będą miały coraz większy udział w strukturze dostaw. Interesujemy się też projektowaniem i budową infrastruktury związanej z inwestycjami przemysłowymi, takimi jak bloki energetyczne, hale i centra logistyczne – wylicza Łukasz Marcinkiewicz.

Zaostrzone wartości współczynników przenikania ciepła dla przegród budowlanych wejdą w życie w roku 2021. Jednakże wiodący producenci okien zaczynają już teraz wprowadzać do swojej oferty rozwiązania spełniające te rygorystyczne wymagania. Firma Awilux, wychodząc naprzeciw rosnącym oczekiwaniom, wprowadziła do swojej oferty nowy, ciepły system Aliplast Genesis 75.

Trójkomorowy system okienny Genesis 75 z oferty Awilux wyróżnia podwyższona izolacyjność termiczna – Uw od 0,90. Dzięki tym parametrom system znajdzie swoje zastosowanie w domach energooszczędnych i pasywnych.

Powrót do przyszłości

W systemie Aliplast Genesis 75 zastosowano nowoczesne materiały izolacyjne. Poza klasyczną centralną uszczelką okienną projektanci wyposażyli okno w dodatkową uszczelkę termiczną. Dzięki temu rozwiązaniu uzyskano bardzo wysoką szczelność systemu - Genesis charakteryzuje się doskonałymi parametrami termicznymi (Uw = 0,768 W/m2*K). Dodatkowa uszczelka wpływa ponadto na infiltrację powietrza oraz wodoszczelność.

Nowy system Genesis wyróżnia smuklejsza i delikatniejsza zabudowa - jego podstawą są kształtowniki ram o głębokości 75 mm. Kształty profili zostały zaprojektowane tak, by móc je montować razem z różnymi rodzajami okuć. Natomiast zakres szklenia systemu Genesis umożliwia zastosowanie szyb jedno- i dwukomorowych, akustycznych oraz antywłamaniowych. Dzięki swoim właściwościom system znajduje zastosowanie w obiektach budownictwa mieszkalnego, jak i użyteczności publicznej. Dostępny w ofercie Awilux system Aliplast Genesis 75 wyróżnia nowatorski wygląd i wysoka estetyka wykończenia.

Okna w systemie Aliplast Genesis 75 mogą zostać wyposażone w moskitiery oraz rolety. Ich niezwykła plastyczność sprawia, że system stworzy aranżacje pasujące do wielu domów. Szeroki wybór kolorystyki z palety RAL umożliwią dostosowanie okien do wizji każdego projektanta.

Dla bardzo wymagających

System Aliplast Genesis 75 wyróżniają bardzo dobre parametry. Izolacyjność termiczna Uf (dla ramy) wynosi Uf od 0,84 W/m2K. Genesis posiada klasę 4 (PN-EN 12207) przepuszczalności powietrza. Natomiast obciążenie wiatrem zostało określone według normy PN-EN 12210 na C (1600 Pa). System posiada także klasę wodoszczelności E1500/E1950 (1950 Pa) dla normy PN-EN 12208.

Dostępny w ofercie Awilux system Genesis 75 to trójkomorowy system okienny przeznaczony do konstruowania okien o podwyższonej izolacyjności termicznej. System Genesis, spełniając rygorystyczne wymagania, które wejdą w życie w 2021 roku, już teraz idealnie sprawdzi się w domach energooszczędnych oraz pasywnych.

Przykładowa wycena: ok. 1900 zł za okno o wymiarach 750mm x 1200mm, z okuciem RC2 oraz szybą Ug=0,5

Firma Schöck, wiodący producent nośnych elementów izolacyjnych, wspólnie z architektami i wykonawcami fasad opracowała nowe, termicznie oddzielające elementy kotwiące do elewacji wentylowanych (VHF). Kotwa fasadowa Schöck Isolink typu TA-S otrzymała najwyższą klasyfikację phA+ przyznawaną przez Instytut Domów Pasywnych.

Rosnące wymagania  odnośnie izolacji termicznej ścian zewnętrznych sprawiają, że rośnie również zapotrzebowanie na produkty, które minimalizują powstawanie mostków termicznych. Wymagania współczesnego budownictwa nie mogą być już spełnione tylko poprzez zastosowanie grubszej izolacji. Z uwagi na to, że w systemie elewacji wentylowanych wymagana jest duża liczba mocowań, na szczególną uwagę zasługują punktowe mostki termiczne.

Duże możliwości planowania i elastyczna konstrukcja dzięki włóknom szklanym

Schöck Isolink typu TA-S składa się z pręta z włókna szklanego (Combar) i śruby ze stali nierdzewnej. Schöck Combar to pręt wykonany z kompozytu z włókna szklanego o bardzo niskiej przewodności cieplnej. Mocowanie przy pomocy Isolink typ TA-S jest tym rozwiązaniem na rynku materiałów budowlanych, które pewnie spełnia wymagania w zakresie izolacji cieplnej. Jako rozwiązanie posiadające Certyfikat Domów Pasywnych, nowy system zapewnia niezawodną separację termiczną i umożliwia budowę bez punktowych mostków termicznych, umożliwiając stworzenie projektu domu energooszczędnego lub pasywnego. Schöck Isolink to rozwiązanie dedykowane do ścian zarówno z betonu, jak i z cegły.

Smuklejsza ściana i wymierne zyski w przestrzeni

Właściwości izolacji termicznej Schöck Isolink TA-S są około 200 razy lepsze niż w przypadku aluminiowych wsporników ściennych i około 15 razy lepsze niż w przypadku wsporników ze stali nierdzewnej. Niewątpliwą korzyścią dla projektantów, jak i właścicieli budynków jest możliwość zmniejszenia grubości izolacji cieplnej bez wpływu na wartość współczynnika U ściany, tym samym wpływając na zwiększenie powierzchni użytkowej budynku. W bezpośrednim porównaniu do aluminiowych wsporników ściennych daje to oszczędność około 50% na materiałach izolacyjnych.

Prostota montażu

Kotwy fasadowe Schöck Isolink typu TA-S można łatwo zakotwić w ścianie żelbetowej lub murowanej przy użyciu dopuszczonej przez Aprobatę zaprawy iniekcyjne. Gwint metryczny umożliwia montaż płytek kotwiących lub łat drewnianych podkonstrukcji fasady wentylowanej.

Rodzina produktów Schöck

Oprócz nowego rozwiązania Isolink typu TA-S, do nowej rodziny produktów włączono również stosowane od wielu lat kotwy Schöck Thermoanker do ścian warstwowych - sandwichowych i zespolonych, które obecnie dostępne będą pod nazwą Schöck Isolink typu TA-H i TA-D. Stanowią one efektywną energetycznie alternatywę w stosunku do elementów kratownicowych stosowanych zwyczajowo do łączenia betonowych płyt ścian warstwowych z izolacją umieszczoną pomiędzy płytami. Kotwy Schöck Isolink typu TA-H i TA-D skracają także czas wykonania ścian warstwowych w porównaniu do ścian wykonywanych z zastosowaniem elementów kratownicowych.

Wieloletnie doświadczenie z Combar

Combar, pręt z włókna szklanego, od wielu lat jest z powodzeniem stosowany w budownictwie lądowym, projektach infrastrukturalnych oraz ścianach warstwowych. Ten wysokiej jakości materiał został również zastosowanych w nowej linii łączników Schöck Isokorb XT-Combar. Dzięki zastosowaniu prętów Combar łącznik balkonowy Schöck Isokorb XT-Combar charakteryzuje się doskonałymi właściwościami termicznymi.

Pałace i inne obiekty rezydencjonalne to od wieków integralna część polskiego krajobrazu. Odrestaurowane zachwycają wytwornością oraz różnorodnością stylów, stanowiąc doskonałą przeciwwagę dla współczesnej architektury, a przede wszystkim przypominając o tym co było. Jedną z takich niezwykłych pamiątek przeszłości jest Pałac w Jankowicach pod Tarnowem Podgórnym, który dzięki zabiegom renowacyjnym niedawno powrócił do czasów swojej największej świetności.

Kilka wieków temu Polska była jedną z największych europejskich potęg. O bogatym dziedzictwie kulturowym przypominają nam dziś zabytkowe zamki, pałace i dwory. Część z nich dzięki renowacji odzyskała swój dawny blask, inne wciąż czekają na swoją szansę. Te, które udało się odrestaurować pełnią dziś rozmaite funkcje, głównie muzealne, ale coraz częściej ich wnętrza adaptowane są na hotele, restauracje, sale konferencyjne czy ośrodki spa. Jedno jest pewne, każda próba ratowania tych reliktów przeszłości to ważny krok w stronę zachowania tej schedy, szczególnie dla przyszłych pokoleń.

Wczoraj i dziś

Pałac w Jankowicach to budynek wzniesiony ok. 1803 r. dla Wawrzyńca Engestroma i jego żony Rozalii z Chłapowskich. Jego obecny kształt to wynik rozbudowy przeprowadzonej w 1912 r. przez Rogera Sławskiego na zlecenie nowych właścicieli – hrabiego Stefana Kwileckiego i jego żony Jadwigi Zamoyskiej. Dodano wówczas skrzydła boczne, połączone kolumnowymi, parterowymi gankami oraz zadaszonymi tarasami na piętrze. W okresie międzywojennym w pałacu podejmowano młodego oficera, później generała i prezydenta Francji Charles’a de Gaulle’a.

Współczesny pałac to zatem obiekt złożony z trzykondygnacyjnego korpusu centralnego i dwukondygnacyjnych skrzydeł bocznych. Część centralna, najstarsza, wzniesiona jest na planie prostokąta, w układzie trzytraktowym. Obejmuje trzy kondygnacje, częściowe podpiwniczenie i poddasze nieużytkowe. Kryta jest ona czterospadowym dachem. Centralnie przebiegające ryzality elewacji frontowej (północno-zachodniej) i ogrodowej (południowo-wschodniej) zawierają główne wejścia usytuowane na osi budynku oraz poprzedzone są przestronnymi tarasami przebiegającymi przez całą szerokość korpusu, pomiędzy skrzydłami. Tarasy parteru zadaszone zostały znajdującymi się ponad nimi tarasami piętra, wspartymi na rzędzie charakterystycznej kolumnady. Boczne skrzydła budynku, wzniesione na planie wydłużonego prostokąta, są dwukondygnacyjne, całkowicie podpiwniczone oraz kryte płaskimi stropodachami. Budynek jest symetryczny, ma jednakowe elewacje – frontową i ogrodową oraz takie same elewacje boczne. Bryła budynku wyróżnia się uporządkowanym rozkładem okien. Charakterystyczna jest także attyka i częściowo ażurowe balustrady oraz przebiegające dookoła budynku gzymsy. Całość objęta jest solidnym cokołem. Na ścianach parteru budynku poziome żłobienia tworzą boniowanie.

Perła znów błyszczy

Budynek Pałacu wpisanego w 1952 r. do rejestru zabytków to piękny przykład architektury klasycystycznej. Efekt, który dziś cieszy nasze oczy to wynik kompleksowej odnowy ukończonej w sierpniu 2018 roku, zleconej przez Urząd Miasta i Gminy Tarnowo Podgórne. Przygotowaniem projektu zajęła się Autorska Pracownia Architektoniczna Vowie Studio Plus, a wykonaniem prac renowacyjnych – Przedsiębiorstwo Budowlane DOTA. Dzięki zaangażowaniu tych podmiotów pałac, który do niedawna niszczał – przeżywa swoją drugą młodość, służąc mieszkańcom Gminy Tarnowo Podgórne. To tu mieści się obecnie siedziba Samorządowej Szkoły Muzycznej, Tarnowskie Centrum Senioralne oraz Uniwersytet Trzeciego Wieku.

Zakres prac przewidywał dostosowanie układu funkcjonalno-przestrzennego budynku do potrzeb obiektu oświatowego, przy jednoczesnym odtworzeniu oraz wyeksponowaniu jego wysokich walorów architektonicznych i bogatych detali sztukatorskich, a także zachowaniu bryły budynku – opowiada arch. Wiesław Vowie z Pracowni Architektonicznej Vowie Studio Plus. Odrestaurowano elewacje budynku, a także dostosowano do istniejących wejść obiekty małej architektury, schody, pochylnie dla osób niepełnosprawnych czy tarasy.

Jak wspomina autor projektu, największe wyzwanie stanowiła dbałość o walor historyczny i estetyczny budynku przy jednoczesnym uwzględnieniu współczesnych warunków technicznych i funkcjonalności. Odnowa obiektów zabytkowych to zawsze złożone procesy, podlegające nadzorowi konserwatorskiemu i wymagające kompleksowych prac przeprowadzonych przez wykwalifikowanych wykonawców, z wykorzystaniem specjalistycznych materiałów. W przypadku Pałacu w Jankowicach naturalne piękno w zgodzie ze sztuką konserwatorską udało się przywrócić przy użyciu systemu renowacyjnego Baumit, obejmującego szeroką paletę szpachli, tynków i farb. – To produkty z najwyższej półki, które zwycięsko wychodzą z konfrontacji z zasolonymi i zawilgoconymi murami i wzorowo zdają egzamin przy renowacji detalu architektonicznego (sztukateria). Do tego są wysoce odporne na działanie szkodliwych warunków atmosferycznych, co gwarantuje utrzymanie walorów estetycznych przez długie lata – mówi arch. Wiesław Vowie.

Pałac w Jankowicach to realizacja niezwykle udana nie tylko pod względem przywrócenia mu dawnego, historycznego wyglądu, ale również nadania trwałości uzyskanej dzięki wysokiej jakości materiałom, rzetelnego ich doboru oraz precyzji wykonania. Pałac w Jankowicach powrócił i to w wielkim stylu, o czym niech świadczy choćby fakt, że jego nowy wizerunek został doceniony przez jury ogólnopolskiego konkursu architektonicznego Fasada Roku 2018. Zajmując pierwsze miejsce w kategorii „budynek zabytkowy po renowacji” wpisał się on automatycznie na listę obiektów, które wkrótce rozpoczną rywalizację w ramach międzynarodowej odsłony zmagań – Baumit Life Challenge, gdzie stawką jest tytuł Europejskiej Fasady Roku.


Rozszerzenie oferty asortymentowej, działalność na rzecz lokalnych społeczności, prestiżowe nagrody… 2018 rok przyniósł firmie Baumit wiele powodów do dumy. Co więcej, producent, który w tym roku obchodzi 25-lecie obecności na polskim rynku, swoją postawą po raz kolejny udowodnił, że nie bez powodu zaliczany jest do absolutnej czołówki wśród marek materiałów budowlanych.

Rozszerzenie oferty asortymentowej, działalność na rzecz lokalnych społeczności, prestiżowe nagrody… 2018 rok przyniósł firmie Baumit wiele powodów do dumy. Co więcej, producent, który w tym roku obchodzi 25-lecie obecności na polskim rynku, swoją postawą po raz kolejny udowodnił, że nie bez powodu zaliczany jest do absolutnej czołówki wśród marek materiałów budowlanych.

Od początku swojego istnienia firma Baumit wyznaczyła sobie za cel, „by ludzie mieszkali ładniej, zdrowiej, energooszczędniej” i konsekwentnie podąża tą drogą nie tylko opracowując oraz wprowadzając na rynek nowe produkty czy technologie, lecz także promując kreatywną architekturę, a także angażując się w życie lokalnych społeczności. 2018 rok doskonale odzwierciedla działania firmy na rzecz realizacji złożonej przed laty obietnicy.

Kurs na zdrowe mieszkanie

Współczesny inwestor nie koncentruje się wyłącznie na kosztach budowy czy remontu, a zwraca uwagę także na takie aspekty jak późniejsze koszty eksploatacji czy mikroklimat wnętrz. Chcemy mieszkać nie tylko ładnie, ale także oszczędnie, a przy tym dobrze czuć się we własnym domu, oddychając zdrowym powietrzem. Wykonawcy z kolei oczekują produktu łatwego w użyciu i obróbce oraz ekonomicznego, a kiedy trzeba także przyspieszającego prace na budowie. Architekci natomiast poszukują rozwiązań funkcjonalnych, które sprawdzą się jako nowoczesny środek wyrazu. Dlatego producenci muszą nieustannie pracować nad nowymi technologiami.

Baumit jako jeden z liderów europejskiego przemysłu materiałów budowlanych regularnie udostępnia nowe pomysły z przyszłością. 2018 rok nie był wyjątkiem od tej reguły. Na budowlanej scenie zadebiutowały nowe rozwiązania opatrzone czerwonym kwadratem. Wśród nich produkty przyspieszające prace budowlano-remontowe, wydłużające życie elewacji – jak choćby silikonowy tynk elewacyjny premium Baumit StarTop czy rozwiązania ułatwiające i poprawiające wydajność prac związanych z wykańczaniem pomieszczeń – jak superlekki tynk gipsowy Baumit Ratio 2000.

Wykorzystując wyniki badań prowadzonych od 2015 r. w największym w Europie parku badawczym materiałów budowlanych Baumit Viva producent rozszerzył także linię Baumit Klima, tworząc kompletny program produktów, które dzięki swoim specjalnym właściwościom przyczyniają się do budowania przyjaznego mikroklimatu wnętrz.

– Wiele mówi się w ostatnich latach o zagrożeniu jakim jest smog. Zapominamy jednak o innym poważnym problemie, a mianowicie jakości powietrza, jakim oddychamy przebywając w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie spędzamy nawet 90% naszego życia. W dobie szczelnego budownictwa energooszczędnego wymaga ono naszej szczególnej uwagi. Jako firma mająca w swoim DNA zakorzenione dążenie do tego, by ludzie mieszkali ładnie, energooszczędnie, a przede wszystkim zdrowo, czujemy się zobowiązani, by o tym przypominać, wskazując przy tym właściwą drogę do zapewnienia przyjaznego mikroklimatu. Dlatego koncentrujemy się nie tylko na rozwoju naszej oferty, lecz także rozwijaniu świadomości polskiego społeczeństwa, czego w ubiegłym roku daliśmy wyraz uruchamiając stronę w całości poświęconą idei zdrowego mieszkania http://healthyliving.baumit.com/pl/ i opracowaliśmy drugie wydanie praktycznego poradnika z cyklu „Przepisy na zdrowe życie i mieszkanie” mówiAleksandra Gilewska, Marketing Manager w Baumit Polska.

Z architekturą za pan brat

Miniony rok z perspektywy firmy Baumit przyniósł również rozstrzygnięcia dwóch edycji konkursu Fasada Roku – 2017 i 2018, którego ideą jest podkreślenie znaczenia elewacji jako elementu konstrukcyjnego, wpływającego na atrakcyjność budynku oraz jego najbliższej okolicy. Za nami już zatem dwanaście edycji architektonicznych zmagań. Na tym jednak nie koniec, już w kwietniu 2019 r. startuje kolejna odsłona autorskiego projektu firmy Baumit.

W czerwcu 2018r. odbył się finał trzeciej już edycji konkursu  Baumit Life Challenge Awards 2018 – międzynarodowej odsłony rywalizacji, która wyłoniła Europejskie Fasady Roku i przyniosła zwycięstwo polskim projektom w głosowaniu internautów. – Nasze obiekty zajęły najwyższe pozycje aż w 3 z 6 kategorii! To najlepszy dowód na to, że polska architektura ma się coraz lepiej. Nie tylko podąża za światowymi trendami, ale nawet może być traktowana w kategorii wzorca do naśladowania – dodaje Aleksandra Gilewska.

Finał colorlovej akcji

W lipcu z kolei byliśmy świadkami finału akcji ColorLove Przedszkole. Placówka w Danielowicach – zwycięzca II edycji – przeszła elewacyjną metamorfozę, za której sprawą w końcu przypomina miejsce, gdzie czas spędzają najmłodsi. Baumit, jako fundator nagrody głównej, zadbał o to, by kolorowy efekt utrzymał się możliwie jak najdłużej, delegując do tego zadania jednego ze swoich liderów produktowych w dziedzinie fasad, szybkoschnącą i odporną na zabrudzenia silikonową farbę elewacyjną Baumit StarColor. Wszystko po to, by nie tylko obecne, ale także kolejne roczniki przedszkolaków mogły przebywać w otoczeniu, które będzie wspierało ich aktywność poznawczą i pobudzało twórczą pomysłowość.

Doceniani przez branżę

Firma Baumit od lat należy do ścisłej czołówki producentów materiałów budowlanych. Jej działania na rzecz rozwoju branży dostrzega i docenia środowisko eksperckie, o czym świadczą liczne prestiżowe wyróżnienia regularnie przyznawane spółce, a tych w 2018 roku nie brakowało.

– Rzeczywiście, w minionym roku wyjątkowo często byliśmy oklaskiwani przez specjalistów z naszej branży (uśmiech). Zaczęło się w styczniu od przyznania nam tytułu Budowlanej Firmy Roku 2017 i obwołania Prezesa Jacka Czyżewicza Osobowością Branży 2017. Niedługo potem, bo w marcu, odbieraliśmy statuetki TOPBuilder, tyle że tym razem w rolach głównych wystąpiły nasze produkty: jedyny na polskim rynku szybkowiążący tynk cementowo-wapienny Baumit MPI30 Speed, silikonowa farba elewacyjna Baumit StarColor oraz błyskawiczna posadzka cementowa Baumit Rapido 1 Speed. Rok zamknęliśmy kolejnym dubletem, odbierając dyplomy nadające tytuł Kreatora Budownictwa Roku 2018 – zarówno naszej firmie, jak i naszemu Prezesowi – mówi Aleksandra Gilewska, Marketing Manager w Baumit Polska i dodaje: Każda nagroda, każdy tytuł to dla nas ogromne wyróżnienie, powód do dumy. Cieszy nas ogromnie, że w 2018 roku mieliśmy ich aż tak wiele.

2018 rok zapisze się zatem w historii firmy Baumit jako czas intensywny, ale i owocujący w wiele satysfakcji i motywacji. W planach firmy jest dalsze aktywne działanie na rzecz branży budowlanej oraz lokalnych społeczności. Jedno natomiast ma pozostać niezmienne – dbałość o to, by ludzie mieszkali zdrowiej, ładniej, energooszczędniej… bardziej komfortowo.

Aż 36 proc. przedsiębiorstw ma w tym roku zamiar podnosić pensje swoim pracownikom*, tylko w Szwecji więcej firm ma takie plany. W 2019 roku rośnie też płaca minimalna, którą otrzymuje w naszym kraju 1,5 mln osób. Tak duże zmiany wysokości wynagrodzeń zmuszają przedsiębiorców do ścisłego kontrolowania kosztów i przeciwdziałania długim terminom płatności. Nie wszyscy sobie z tym radzą.

Będą płacić jak w Szwecji, a nie Grecji

Dobra sytuacja gospodarcza i wzrost PKB pociągają za sobą zmiany, które dla firm stwarzają nowe wyzwania. Drastycznie kurczące się zasoby siły roboczej wymuszają na firmach zmianę podejścia do polityki płacowej. Potwierdzają to wyniki badania* – co 3 przedsiębiorca w Polsce planuje w tym roku podwyżki (dokładnie 36% badanych). W poprzednich edycjach badania nigdy ta liczba nie była, aż tak duża. Przyspieszenie dynamiki wzrostu płac może w tym roku wynieść 8-9 proc. rok do roku. Taka hojność stawia polskich przedsiębiorców w europejskiej elicie – jedynie w Szwecji więcej badanych zadeklarowało podwyżki. Na drugim biegunie są przedsiębiorcy z Włoch czy Grecji, gdzie podwyżki zadeklarowało średnio odpowiednio 7 i 8% badanych.

Od 1 stycznia obowiązuje też zwiększona płaca minimalna. Takie wynagrodzenie stanowi ok. 47 proc. przeciętnej pensji, a wg Głównego Urzędu Statystycznego otrzymuje je 1,5 mln Polaków. Tegoroczny wzrost płacy minimalnej z 2100 zł do 2250 zł brutto to 7,1 proc. Na rękę pracownik otrzyma więc 1634 zł, o ok. 100 zł więcej niż w ubiegłym roku. W wielu branżach, np. w budowlance czy transporcie znalezienie pracownika za takie kwoty jest niemożliwe. Stąd plany przedsiębiorców, żeby wynagrodzenie podnosić niezależnie od parametrów urzędowych. Płace rosły już zresztą w szybkim tempie w 2018 roku, najszybciej od 10 lat.

- Wzrost funduszy płacowych to jedno, wysokie są też przecież koszty surowców, paliwa i prądu. Z żadnej z tych płatności firma zrezygnować nie może. Nie jest też w stanie w nieograniczony sposób podnosić cen swoich produktów czy usług, bo praktycznie każda branża działa w środowisku wysokokonkurencyjnym. W takich realiach szczególnie ważne jest dla przedsiębiorców zapewnienie stałych wpływów za prace i produkty wykonane i sprzedane. Odroczony o 2-3 miesiące termin płatności nie wchodzi w grę. W naszych rozmowach z przedsiębiorcami przeprowadzanych na początku roku widać ich zwiększone zainteresowanie faktoringiem, który jest jednym z narzędzi pozwalających zapewnić szybsze wpływy i regularność przelewów od odbiorców towarów i usług – mówi Tomasz Bentkowski, Dyrektor Regionu Mazowieckiego w eFaktor S.A.

Padł tysiąc, będzie więcej

Podczas rozmów przedsiębiorców ze stroną rządową w połowie 2018 roku, ci pierwsi proponowali niższy wzrost płacy minimalnej. Nic dziwnego, pomimo obiektywnie dobrej sytuacji gospodarczej w 2018 roku zbankrutowało rekordowo dużo firm. W 2018 r. w Monitorach Sądowych i Gospodarczych ogłoszono 1078 otwartych postępowań o niewypłacalność, w 2017 roku było ich 900. Wzrost jest zatem kilkunastoprocentowy, w dodatku upadające firmy złamały barierę 1000. Część ekspertów uważa, że w tym roku liczba upadłości będzie jeszcze większa, a duży wpływ będzie miał na nią brak siły roboczej, co staje się już barierą większa niż biurokracja. To z kolei wprost wpływa na wzrost kosztów związanych z płacami.

- Zwiększanie wydatków na płace z pewnością zagrozi stabilności finansowej wielu firm w Polsce w tym roku, może być nawet niebezpieczne w skali całej gospodarki i z pewnością „położy” wiele firm. Będą to te, które w porę nie zapewnią sobie elastycznego finansowania zewnętrznego np. w postaci faktoringu, które pozwala dysponować własnymi pieniędzmi niemal od razu – np. w 24h - po wystawieniu faktury. Brak pewności co do terminu wpływu i długie odraczanie płatności dla wielu firm będzie w tym roku szczególnie zabójcze. Im więcej przedsiębiorców będzie miało tego świadomość tym więcej zapewni sobie zabezpieczenie i przetrwa trudny okres – mówi Tomasz Bentkowski z eFaktor S.A.

Największe obawy jak co roku dotyczą transportu i budowlanki. Nad tą pierwszą wisi niewyjaśniona ciągle ostatecznie sprawa przepisów dotyczących pracowników delegowanych, która może podnieść koszty działalności. Branża transportowa mocno cierpi też z powodów braków wykwalifikowanych kierowców i wysokich cen paliw, które zmniejszają uzyskiwane marże. Dla wielu firm transportowych działalność przestanie się opłacać, szczególnie kiedy zleceniodawcy chcą im płacić np. 3 miesiące po wykonaniu usługi.

Budowlanka też ma z płacami duży kłopot, dla przykładu firmy zmuszone są płacić tynkarzom aż 33 zł netto/h, a posadzkarzom ok 25 zł netto/h. Najwyższe stawki robotnicy specjaliści mogli w grudniu otrzymać w województwie mazowieckim ok 19 zł/h netto, a najmniej w województwach opolskim, świętokrzyskim i lubuskim średnio ok 15 zł netto/h.

*Badanie Millward Brown dla Grant Thornton.

Konstytucja biznesu wprowadziła zasady konstytucyjne do instrumentarium praktycznego i użytecznego.

Więcej…